Dnia 1 marca 2015 roku, w II niedzielę Wielkiego Postu zakończyła się peregrynacja kopii obrazu „Serca Maryi” po domach naszej parafii. Trwała ona od Uroczystości Objawienia Pańskiego (6.I.2014 roku) przez 420 dni. „Wędrówka” obrazu Maryi po naszych domach była najlepszym przygotowaniem do czekającej nas peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego i relikwii świętych: Jana Pawła II i siostry Faustyny Kowalskiej (26.IV. 2015 r.).
Warto jeszcze raz poznać dokładne dzieje tego obrazu znajdującego się w ołtarzu głównym naszego kościoła, a którego kopię gościliśmy w domach naszej parafii.
Obraz „Serca Maryi” – to oleodruk, co jest na nim napisane, wykonany według sygnatury obrazu słynnego malarza austriackiego Zabateriego ( to jego pseudonim artystyczny: prawdziwe nazwisko Hans Zatzkaa właściwie Johann Franz Čačka ur. 8 marca 1859 w Wiedniu- Breritensee, zm. 17 grudnia 1945 tamże) – brat architekta Ludwiga Zatzki. W latach 1877–1882 studiował malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu. W roku 1880 został nagrodzony złotym medalem. Po pobycie studialnym we Włoszech powrócił do Wiednia, gdzie został niezależnym malarzem. Był uważany za następcę Hansa Makarta. Tworzył wiele plafonów w budynkach wznoszonych przez jego brata Ludwika. Tworzył też liczne obrazy ołtarzowe oraz freski w kościołach Austrii i Czech). Przy pracach renowacyjnych po usunięciu pozostałości kleju natrafiono na pieczątkę zakładu z którego pochodzi nasz obraz. Była to Księgarnia i Drukarnia pana Zygmunta Jelenia w Tarnowie (Zygmunt Jeleń (ur. 1866 w Sierosławicach, zm. 17 lipca 1945 w Tarnowie) – wydawca i drukarz, długoletni właściciel księgarni, drukarni i wydawnictwa w Tarnowie, bibliofil. Wyższą szkołę realną ukończył w Krakowie. Od kwietnia 1883 roku był praktykantem a następnie zecerem w księgarni i drukarni w Nowym Sączu, prowadzonej przez swego wuja, J. K. Jakubowskiego. W sierpniu 1890 roku zakupił od spadkobierców Karola Raschki podupadającą księgarnię i skład nut w Tarnowie. W 1901 roku Zygmunt Jeleń uzyskał koncesję na prowadzenie księgarni na własne nazwisko. Rozbudował przedsiębiorstwo i zmodernizował lokal. W 1907 roku, po uzyskaniu odpowiedniej koncesji, uruchomił własną drukarnię, stopniowo ją rozbudowując. Rozpoczął działalność wydawniczą pod własną firmą, która ostatecznie objęła około 240 pozycji. Działalność wydawnicza Zygmunta Jelenia uległa ograniczeniu podczas kryzysu gospodarczego połowy lat 30. XX wieku. Trudności lat wojny i okupacji niemieckiej dodatkowo pogłębiły trudności księgarni i zakończyły jej działalność. Sam Zygmunt Jeleń zmarł w Tarnowie w lipcu 1945 roku i został pochowany na miejscowym Starym Cmentarzu).
Nasza wieś otrzymała obraz „Serca Maryi’ dokładnie 103 lata temu, w roku 1912 od księdza Józefa Bibro, ówczesnego wikariusza w parafii Lisia Góra, katechety dzieci i młodzieży w Zaczarniu. ( później w latach 1925 – 1937 był proboszczem parafii pw. NMP Królowej Polski w Ostrowie, następnie w latach 1937 – 1952 proboszczem parafii św. Józefa w Pogórskiej Woli, gdzie po śmierci został pochowany na miejscowym cmentarzu). Odjeżdżając w prezencie ofiarował ten piękny i wymowny obraz. I od tej pory Serce Matki Bożej Bolesnej na swoje wyjątkowe miejsce w historii Zaczarnia. Przeszło z mieszkańcami przez burzę wojenną ( I wojna światowa, choroby i epidemie). Wówczas nasi praojcowie modlili się przed obliczem Matki Najświętszej w starej szkole. Potem II wojna światowa i związany z nią front i okupacja hitlerowska. Według opowiadań starszych ludzi w środku wioski parcela Franciszka Kozioła była placem zgromadzeń wiernych, gdzie pod dębem, na którym umieszczono na ołtarzu polowym obraz „Serca Maryi”, odbywały się nabożeństwa. Przyjeżdżali księża z Lisiej Góry i przed nim odprawiano Msze Święte, aby podtrzymać ludzi na duchu w tym tragicznym okresie wojny. I co się okazało, mimo, że przez Zaczarnie przeszedł front wojenny stosunkowo mało ludzi poniosło śmierć, a wiele domów ocalało przed spaleniem. Matka Bolesna w tych ciężkich czasach pożogi wojennej była w sposób szczególny wśród nas, razem z nami cierpiała, wlewała otuchę i nadzieję w nasze skołatane serce naszych praojców, otaczała swoim płaszczem opieki. W okresie komunizmu, w czasach zdejmowania krzyży i obrazów ze ścian szkół obraz „Serca Maryi” został także wyrzucony z naszej szkoły. Zabrał go do domu prywatnego pan Wincenty Zaucha, a ludzie w dalszym ciągu przed nim się gromadzili, zanosząc swoje modlitwy przed tron Boży za pośrednictwem Bożej Matki. Po jego śmierci 10.02.1980 roku jego wnuk przekazał ten obraz delegacji parafialnej, a miesiąc później dokładnie dnia 8.03.1980 roku obraz „Serca Maryi” przeniesiono do punktu katechetycznego. A kiedy dnia 9.11.1980 roku, co starsi już dokładnie pamiętają, odbyło się bardzo uroczyste poświęcenie nowego punktu katechetycznego i kaplicy, w tym dniu o godzinie 900 w uroczystej procesji przeprowadzono obraz „Serca Maryi” ozdobiony świeżymi kwiatami z dotychczasowego punktu katechetycznego do nowej wyremontowanej ze starej remizy strażackiej – kaplicy Procesji przewodził ówczesny katecheta w Zaczarniu ks. Andrzej Piotrowski, a Mszy Świętej przewodniczył ks. dr Franciszek Ozorka – ówczesny proboszcz parafii Lisia Góra. Od tej pory w tym miejscu, gromadzili się wierni prosząc Maryję o pomoc w ostatecznym załatwieniu pozwolenia na budowę nowego kościoła w Zaczarniu, co też stało się faktem. Przy Bożej pomocy i opiece Matki Najświętszej przez szlachetnych i ofiarnych parafian kościół został zbudowany i od 29 lat możemy się gromadził, modlić, wychwalać Boga i Maryję w Swojej świątyni. Mamy więc za co Bogu przez ręce Maryi dziękować, mamy wciąż o co prosić. Obraz „Serca Maryi” przez te lata uległ dużemu zniszczeniu. Jak wykazały dokładne prace konserwatorskie, papier oleodruku nosił ślady kilkakrotnego zalania. Dolna część została zniszczona przez pleśń, bardzo rozpulchniona i krucha, pokryta rozległymi zaciekami. Były także widoczne liczne przetarcia twarzy Maryi, które retuszowano farbą olejną i kawałkami niebieskiego papieru. Bardzo wyraźne były ślady po owadach. Całość obrazu bardzo mocno sfałdowana i przetarta. Obraz ten został gruntownie odnowiony i odrestaurowany przez panią mgr konserwator Anitę Bogdanowicz w Pracowni Konserwacji i Restauracji Zabytkowego Papieru i Skóry w Krakowie. Został także umieszczony w nowej, ozdobnej ramie wykonanej przez pana Piotra Pyzika w Pracowni Artystycznej – Oprawy Obrazów w Krakowie.
Komisja Sztuki Kościelnej Kurii Diecezjalnej w Tarnowie, mając na uwadze ogromną rolę i wartość duchową, jaką odegrał kult Maryi w tym obrazie w historii Zaczarnia, decyzją z dnia 16 marca 2012 roku nakazała, aby obraz ten zawisł w odnowionym prezbiterium naszego kościoła. Pielgrzymująca po domach naszej parafii kopia tego obrazu zostanie umieszczona w jednym z pokoi na plebani w tworzącej się kaplicy dla kapłanów.
Grupa uczniów naszej szkoły gościła w siedzibie Klubu Inteligencji Katolickiej w Tarnowie, biorąc udział w „Wieczorze patriotycznym przy świecach” pod hasłem „Echa Syberii. W 75. rocznicę I deportacji Polaków z Kresów RP”. Najpierw zebrani uczestniczyli w kameralnej Mszy św. odprawionej przez ks. dr. Michała Bednarza, podczas której posługę ministrancką pełnili Jakub Szostak i Kacper Banaś. Potem głos oddano gimnazjalistom. Uczniowie zaprezentowali program poetycko–muzyczny upamiętniający rocznicę pierwszych zsyłek na Sybir, oparty na wspomnieniach i poezji ks. Józefa Buczmy, również Sybiraka. W tę rolę wcielił się Michał Pinas. Wiersze recytowali: Renata Kozioł, Kacper Banaś, Zuzanna Kozioł, Maria Kuta, Justyna Starzyk, Anna Białas, Katarzyna Dobosz. Wzruszające wspomnienia z zesłania odczytali: Jakub Szostak, Luiza Kudła i Julia Marszałek. Piosenkę finałową zaśpiewała Julita Kuklewicz. Sentymentalne podkłady muzyczne, stonowane oświetlenie i dramatyczna treść prezentowanych wierszy i prozy, a przede wszystkim wspaniała recytacja młodych aktorów zrobiły na widzach ogromne wrażenie. W niejednym oku zakręciła się łza wzruszenia. Program przygotowany został pod kierunkiem pań: Katarzyny Maślanki i Jolanty Kolak, o nagłośnienie i oświetlenie sali zadbał pan Dariusz Augustyn.
Występ uczniów był doskonałym wstępem do wykładu pani Stanisławy Wiatr-Partyki, która opowiedziała o dramacie deportacji, posługując się poetyckimi obrazami zamkniętymi w wierszach tych, których los rzucił na nieludzką ziemię…
Zaproszenie do udziału w „Wieczorze patriotycznym przy świecach” było dla uczniów naszej szkoły zaszczytem. Dało im także możliwość zaprezentowania się przed zupełnie nową, wymagającą publicznością.